Team Line Skis atakuje. Kittler i Hollaus w Polsce.
Obaj mają na koncie starty i zwycięstwa w najbardziej prestiżowych zawodach na świecie. Zobaczymy jak riderom teamu Line Skis pójdzie w Polsce. Jak sami mówią są bardzo nakręceni na przyjazd tutaj, a wiedzę o PFO oraz Polsce czerpali głównie z internetu oraz od znajomych. – Szczepan Karpiel i Marek Doniec oraz riderzy z Finladnii opowiadali mi sporo o imprezie. Nie mogę się doczekać gdy tam przyjadę- mówi Roy Kittler. Roy w swoim repertuarze ma wszystkie najtrudniejsze ewolucje. Dzięki niemu można spodziewać się sporej dawki emocji i dużych wrażeń, na skoczni oraz na railach. To samo dotyczy Patricka Hollausa.
Z dotychczasowych startów Roy najlepiej wspomina Austrian Freeskiing Open oraz Newschool Picknick. Tak, te imprezy były naprawdę grube. A jeszcze lepsze były after party na ich zakończenie- mówi Roy.
A Patrick Hollaus? Jaki event był dla niego najlepszy? – Każde zawody są ekstra! Ale najlepsze było Jon Olsson Invitational- dzieli się opinią Patrick. Rzeczywiście, Patrick wziął udział w tej prestiżowej imprezie. Samo to może świadczyć o tym, że jego uczestnictwo w The North Face Polish Freeskiing Open 2010 jest sporym wydarzeniem.
Obaj zgodnie stwierdzają, że zaraz po zawodach będą musieli wracać do domów. Zaznaczają, że chcieliby zawitać do nas w tym sezonie na dłużej.
Czekamy do 29 i 30 stycznia. Rock'n'Roll.
no piękna sprawa. czekam na premierę filmu z niecierpliwością ;p Into The White był super. ten...
rewelka, po obejrzeniu tak się napaliłem na freeride szkoda że nie mieszkam w górach :( co do soundtracku...
http://www.pawelpalichleb.pl
Ładny kryzys relacja, W Sobote nie było tylko po 3 zawodników, ale praktycznie po 12 i były tez...
Film jest rewelacyjny, świetny dobór numerów, zdjęcia piękne. Polak potrafi ! Bardzo proszę o...







